No dobra, w końcu udało się skończyć Bakemonogatari. Od startu projektu minęło 100 lat albo i jeszcze dłużej. Podziękowania dla gu4rda, która męczył się z korkiem ostatnich odcinków. Miłego oglądania.
No to można powiedzieć, że oficjalnie ruszyłem z wydawaniem Kota Tsubasy. Po stu latach wreszcie przyszła pora na dokończenie serii, którą zaczął jeszcze ghost. Nie będę się deklarował odnośnie tempa wydawania, ale myślę, że nie powinno być tak źle. Zaglądajcie na bloga i miłego oglądania.
Powinno się to tutaj znaleźć już dawno, ale jakoś tak się nie znalazło. Post w celach informacyjno-archiwalnych. Kto chciał obejrzeć, to już pewnie dawno obejrzał. ^^